01:39

Frank Herbert "Mesjasz Diuny"

Z biegiem lat nabieram pokory. Nie będę oceniać żadnej książki z serii o Diunie, ponieważ czuję się zbyt mała i zbyt mało jeszcze dojrzała.

Teraz mogę jedynie skreślić kilka słów krótkiego opisu.
"Mesjasz Diuny" to opowieść przede wszystkim o tym, że trudno jest nie tylko zdobyć władzę, ale i ją utrzymać. Spiski i intrygi to także część wojny, nie tylko zbrojna walka. Są równie, o ile nie bardziej, niebezpieczne. Paul Atryda, Imperator doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
W "Mesjaszu Diuny" brak jest barwnych opisów planety, brak także opisów różnorakich zwyczajów i kultur- to wszystko wiemy z pierwszej części. Tutaj skupiamy się na Imperatorze, jego żonie i małżonce, jego siostrze oraz sieci spisków, jaka ich wszystkich otacza. Skupiamy się na WŁADZY- jej niewątpliwych urokach, ale i wielu związanych z nią niedogodnościach.
Czytam "Diunę" raz na kilka lat i zawsze moje odczucia są tak samo pozytywne.

3 komentarze:

  1. Hej,
    czytałaś wszystkie sześć części Herberta seniora?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale bardzo dawno temu, kiedy byłam zdecydowanie za młoda na ich zrozumienie. Teraz czytam pierwszą część- "Diunę". Odświeżam po latach... i słusznie, bo teraz zupełnie inaczej ją odbieram.

      Usuń
    2. Ciekaw jestem Twoje opinii po "Bogu Imperatorze". W moim osobistym odczuciu to najlepsza część Diunowego cyklu. Genialna.

      Usuń

Copyright © 2016 Pisadło i czytadło , Blogger